Wiadomości
Turniej barażowy o awans do I ligi
Biłgoraj 30 IV – 2 V 2010 r.
Szóstka Biłgoraj : MOSiR Mysłowice - 2:3 (22:25, 25:22, 29:27, 21:25, 11:15)
KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice : UKS Jedynka Al Łódzki - 3:0 25:20, 25:20, 25:15)
MOSiR Mysłowice - KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice – 3:2 (5:21, 25:21, 19:25, 21,25, 15:13)
BKS Szóstka Biłgoraj - UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki – 3:0 (25:19, 25:22, 25:18)
UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki - – MOSiR Mysłowice – 3:1 (25:21, 22:25, 25:17, 25:23)
KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice - BKS Szóstka Biłgoraj – 3:2 (25:20, 25:17, 15:25, 22:25, 15:13)
Kolejność końcowa:
1. KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice
2. MOSiR Mysłowice
3. BKS Szóstka
4. UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki
Autor: Andrzej Miazga
2010-05-02 15:05:54
PLAN TURNIEJU
Wydział Rozgrywek PZPS informuje, że w dniu 23.04.2010 roku zostały rozlosowane miejsca rozstawienia zespołów w systemu rozgrywania turnieju barażowego o miejsce w I lidze kobiet.
1. BKS Szóstka Biłgoraj
2. UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki
3. KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice
4. MOSiR Mysłowice
I dzień 30.04.2010
BKS Szóstka Biłgoraj – MOSir Mysłowice – 16.00
UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki – KŚ AZS Politach. Śl. Gliwice – 18.30
II dzień 01.05.2010
MOSiR Mysłowice - KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice – 16.00
BKS Szóstka Biłgoraj - UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki – 18.30
III dzień 02.05.2010
UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki - – MOSir Mysłowice – 10.00
KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice - BKS Szóstka Biłgoraj – 12.30
1. BKS Szóstka Biłgoraj
2. UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki
3. KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice
4. MOSiR Mysłowice
I dzień 30.04.2010
BKS Szóstka Biłgoraj – MOSir Mysłowice – 16.00
UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki – KŚ AZS Politach. Śl. Gliwice – 18.30
II dzień 01.05.2010
MOSiR Mysłowice - KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice – 16.00
BKS Szóstka Biłgoraj - UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki – 18.30
III dzień 02.05.2010
UKS Jedynka Aleksandrów Łódzki - – MOSir Mysłowice – 10.00
KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice - BKS Szóstka Biłgoraj – 12.30
Autor: Maciej Banecki
2010-04-27 21:03:54
NA AWANS TRZEBA JESZCZE POCZEKAĆ
Pierwsze spotkanie finałowego turnieju o awans do I-szej ligi, z zespołem KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice było bez większej historii. Cały zespół Szóstki grał dobrze. Dokładnie przyjmowała S. Bielecka i M. Banecka. K. Filipowicz nie miała problemu z dokładną wystawą i wszystkie atakujące skutecznie kończyły swoje ataki. BKS szybko odniósł zwycięstwo 3:0.
Sobotni mecz z zespołem z Krakowa rozpoczynamy słabo, szybko przegrywamy 4:0 i trener Wrzeszcz prosi o przerwę. Mamy problemy ze skończeniem ataku i nie funkcjonuje blok. Za K. Maisiayonak wchodzi A. Solarska, I. Wszoła za M. Rudzką. Nic to jednak nie pomaga. Dopiero przy stanie 3:10 widzimy pierwszy skuteczny atak w naszej drużynie wykonany przez P. Rauch. Potem dobrze atakuje M. Banecka i przy stanie 10:13 trener Krakowa bierze czas. Po ataku P. Rauch doprowadzamy do remisu. Wyrównany wynik obserwujemy do stanu 18:18. Wtedy zawodniczki AZS-u przyśpieszają grę i mimo dobrych ataków z jednej nogi D. Kundery i kilku zmianach w naszym zespole wygrywają seta do 21.
Druga partia też nie zaczyna się dobrze mimo remisu 4:4 po asie M. Baneckiej. Gdy jest 6:9 bierzemy pierwszy, a 7:13 drugi czas. Trener Wrzeszcz dokonuje też kilku zmian. Na boisku pojawiają się A. Solarska, G. Rymel, A. Kulczyk, I. Wszoła. Popełniamy jednak błędy w każdym elemencie gry i bardzo szybko przegrywamy tego seta do 9.
Trzecia odsłona też nie zaczyna się dobrze dla Biłgorajanek. Od początku prowadzenie uzyskują akademiczki z Krakowa. Dobrze w bloku prezentuje się M. Rudzka, i mocno atakuje P. Rauch i M. Banecka. Cały czas utrzymuje się jednak prowadzenie przeciwniczek. Przy stanie 10:14 szkoleniowiec Szóstki bierze pierwszy czas. Przy stanie 20:14 asa zdobywa P. Rauch, po czym przerwę bierze trener Krakowa. Na podwyższenie bloku wchodzi G. Rymel, dobrze z lewego skrzydła atakuje A. Solarska. Niestety Krakowianki są skuteczniejsze i wygrywają 25:21 i cały mecz 3:0.
Niedzielną potyczkę zaczynamy od dobrego ataku P.Rauch. Za chwilę obserwujemy piękny blok M. Rudzkiej na byłej kadrowiczce B. Strządale. Z lewego skrzydła punkt dorzuca też M. Banecka. Jednak po kilku błędach własnych przegrywamy 7:9. Odrabiamy straty i po asie P. Rauch i bloku K. Maisiayonak prowadzimy 13:9 i trener gospodyń prosi o przerwę. Po chwili to one wychodzą na prowadzenie 16:20. Wtedy na boisko za K. Maisiayonak wchodzi M. Mordaka. Skutecznie z jednej nogi atakuje D. Kundera. Prowadzenie cały czas należy jednak do Murowanej Gośliny. O czas prosi trener Wrzeszcz. Przy stanie 21:23 na podwyższenie bloku wchodzi A. Solarska. Skutecznym zastawieniem popisuje się jeszcze P. Rauch, ale po drugim czasie gospodyń przegrywamy seta do 22.
Drugą partię zaczynamy od mocnego ataku K. Maisiayoinak i podwójnej krótkiej P. Rauch. Przy prowadzeniu BKS-u 7:5 gospodynie proszą o przerwę. Wtedy na zagrywkę udaje się P. Rauch i zostaje tam do stanu 11:6. Zdobywa kilka asów, a w ataku dobrze spisuje się M. Banecka. Po drugim czasie Piecobiogazu kontynuujemy bardzo dobrą grę w każdym elemencie. Dobrze zagrywamy, atakujemy. Funkcjonuje też blok. Jest 15:6 gdy wkrada się małe rozluźnienie, gospodynie odrabiają kilka punktów i trener Wrzeszcz bierze przerwę. Po niej wracamy do dobrej gry, którą próbowali utrudniać sędziowie podejmując kilka niesprawiedliwych decyzji na korzyść miejscowych.Z jednej nogi atakuje D. Kundera, spektakularnym blokiem w „buty” B. Strządały popisuje się P. Rauch i seta szybko wygrywamy do 16.
Od początku trzeciej partii mamy problemy ze skończeniem ataku mimo nienajgorszego przyjęcia. `Wykorzystuje to M. Goślina i szybko obejmuje prowadzenie 7:2. Po atakach M. Baneckiej i dobrej zagrywce P. Rauch odrabiamy kilka punktów i trener gospodyń jest zmuszony wziąć czas. Kolejny raz skutecznie z jednej nogi atakuje D. Kundera. Obserwujemy bardzo zaciętą walkę. Dużo mocnych uderzeń i obron w obu drużynach. Atmosferę psują tylko sędziowie wyrażnie faworyzując miejscową drużynę. Po zmianie M. Mordaki na K. Maisiayonak i asie M. Rudzkiej Szóstka doprowadza do remisu. Wtedy obserwujemy zaciętą walkę punkt za punkt, jednak po kolejnych kontrowersyjnych decyzjach sędziów przegrywamy 19:22. Po skutecznym bloku D. Kundery Goślina bierze przerwę. Po trudnej zagrywce M. Rudzkiej z przechodzącej piłki atakuje M. Banecka i na tablicy jest remis 25:25. Jednak następne dwie akcje wygrywają gospodynie i set kończy się wynikiem 25:27.
Od początku trzeciej partii przewagę zdobywają rywalki mimo ofiarnej gry Biłgorajanek. Mocno i skutecznie atakuje P. Rauch, D. Kundera. Kilka oczek dorzuca też M. Banecka i K. Maisiayonak. To jednak nie wystarcza i gospodynie zwiększają przewagę. Kontuzji kciuka doznaje D. Kundera. Przestaje też funkcjonować blok. Na boisku za K. Maisiayonak pojawia się A. Solarska i wykonuje kilka dobrych ataków. Mimo kontuzji z jednej nogi atakuje jeszcze D. Kundera, ofiarnie w obronie gra nasza Libero S. Bielecka, pomaga jej też M. Banecka. Gramy dobrze jednak to nie wystarcza na zespół miejscowych i przegrywamy tego seta i cały mecz 3:1.
Po każdym spotkaniu byłą wybierana zawodniczka meczu, a po turnieju najlepsza w swoim zespole. Pierwsze trofeum po meczu z Gliwicami zdobyła M. Banecka, a drugie P.Rauch.
Nie udał się więc bezpośredni awans naszej drużyny z tego turnieju. Pozostaje gra w turnieju barażowym, który odbędzie się za dwa tygodnie. O dokładnym czasie i miejscu tego turnieju poinformuje w najbliższym czasie.
Sobotni mecz z zespołem z Krakowa rozpoczynamy słabo, szybko przegrywamy 4:0 i trener Wrzeszcz prosi o przerwę. Mamy problemy ze skończeniem ataku i nie funkcjonuje blok. Za K. Maisiayonak wchodzi A. Solarska, I. Wszoła za M. Rudzką. Nic to jednak nie pomaga. Dopiero przy stanie 3:10 widzimy pierwszy skuteczny atak w naszej drużynie wykonany przez P. Rauch. Potem dobrze atakuje M. Banecka i przy stanie 10:13 trener Krakowa bierze czas. Po ataku P. Rauch doprowadzamy do remisu. Wyrównany wynik obserwujemy do stanu 18:18. Wtedy zawodniczki AZS-u przyśpieszają grę i mimo dobrych ataków z jednej nogi D. Kundery i kilku zmianach w naszym zespole wygrywają seta do 21.
Druga partia też nie zaczyna się dobrze mimo remisu 4:4 po asie M. Baneckiej. Gdy jest 6:9 bierzemy pierwszy, a 7:13 drugi czas. Trener Wrzeszcz dokonuje też kilku zmian. Na boisku pojawiają się A. Solarska, G. Rymel, A. Kulczyk, I. Wszoła. Popełniamy jednak błędy w każdym elemencie gry i bardzo szybko przegrywamy tego seta do 9.
Trzecia odsłona też nie zaczyna się dobrze dla Biłgorajanek. Od początku prowadzenie uzyskują akademiczki z Krakowa. Dobrze w bloku prezentuje się M. Rudzka, i mocno atakuje P. Rauch i M. Banecka. Cały czas utrzymuje się jednak prowadzenie przeciwniczek. Przy stanie 10:14 szkoleniowiec Szóstki bierze pierwszy czas. Przy stanie 20:14 asa zdobywa P. Rauch, po czym przerwę bierze trener Krakowa. Na podwyższenie bloku wchodzi G. Rymel, dobrze z lewego skrzydła atakuje A. Solarska. Niestety Krakowianki są skuteczniejsze i wygrywają 25:21 i cały mecz 3:0.
Niedzielną potyczkę zaczynamy od dobrego ataku P.Rauch. Za chwilę obserwujemy piękny blok M. Rudzkiej na byłej kadrowiczce B. Strządale. Z lewego skrzydła punkt dorzuca też M. Banecka. Jednak po kilku błędach własnych przegrywamy 7:9. Odrabiamy straty i po asie P. Rauch i bloku K. Maisiayonak prowadzimy 13:9 i trener gospodyń prosi o przerwę. Po chwili to one wychodzą na prowadzenie 16:20. Wtedy na boisko za K. Maisiayonak wchodzi M. Mordaka. Skutecznie z jednej nogi atakuje D. Kundera. Prowadzenie cały czas należy jednak do Murowanej Gośliny. O czas prosi trener Wrzeszcz. Przy stanie 21:23 na podwyższenie bloku wchodzi A. Solarska. Skutecznym zastawieniem popisuje się jeszcze P. Rauch, ale po drugim czasie gospodyń przegrywamy seta do 22.
Drugą partię zaczynamy od mocnego ataku K. Maisiayoinak i podwójnej krótkiej P. Rauch. Przy prowadzeniu BKS-u 7:5 gospodynie proszą o przerwę. Wtedy na zagrywkę udaje się P. Rauch i zostaje tam do stanu 11:6. Zdobywa kilka asów, a w ataku dobrze spisuje się M. Banecka. Po drugim czasie Piecobiogazu kontynuujemy bardzo dobrą grę w każdym elemencie. Dobrze zagrywamy, atakujemy. Funkcjonuje też blok. Jest 15:6 gdy wkrada się małe rozluźnienie, gospodynie odrabiają kilka punktów i trener Wrzeszcz bierze przerwę. Po niej wracamy do dobrej gry, którą próbowali utrudniać sędziowie podejmując kilka niesprawiedliwych decyzji na korzyść miejscowych.Z jednej nogi atakuje D. Kundera, spektakularnym blokiem w „buty” B. Strządały popisuje się P. Rauch i seta szybko wygrywamy do 16.
Od początku trzeciej partii mamy problemy ze skończeniem ataku mimo nienajgorszego przyjęcia. `Wykorzystuje to M. Goślina i szybko obejmuje prowadzenie 7:2. Po atakach M. Baneckiej i dobrej zagrywce P. Rauch odrabiamy kilka punktów i trener gospodyń jest zmuszony wziąć czas. Kolejny raz skutecznie z jednej nogi atakuje D. Kundera. Obserwujemy bardzo zaciętą walkę. Dużo mocnych uderzeń i obron w obu drużynach. Atmosferę psują tylko sędziowie wyrażnie faworyzując miejscową drużynę. Po zmianie M. Mordaki na K. Maisiayonak i asie M. Rudzkiej Szóstka doprowadza do remisu. Wtedy obserwujemy zaciętą walkę punkt za punkt, jednak po kolejnych kontrowersyjnych decyzjach sędziów przegrywamy 19:22. Po skutecznym bloku D. Kundery Goślina bierze przerwę. Po trudnej zagrywce M. Rudzkiej z przechodzącej piłki atakuje M. Banecka i na tablicy jest remis 25:25. Jednak następne dwie akcje wygrywają gospodynie i set kończy się wynikiem 25:27.
Od początku trzeciej partii przewagę zdobywają rywalki mimo ofiarnej gry Biłgorajanek. Mocno i skutecznie atakuje P. Rauch, D. Kundera. Kilka oczek dorzuca też M. Banecka i K. Maisiayonak. To jednak nie wystarcza i gospodynie zwiększają przewagę. Kontuzji kciuka doznaje D. Kundera. Przestaje też funkcjonować blok. Na boisku za K. Maisiayonak pojawia się A. Solarska i wykonuje kilka dobrych ataków. Mimo kontuzji z jednej nogi atakuje jeszcze D. Kundera, ofiarnie w obronie gra nasza Libero S. Bielecka, pomaga jej też M. Banecka. Gramy dobrze jednak to nie wystarcza na zespół miejscowych i przegrywamy tego seta i cały mecz 3:1.
Po każdym spotkaniu byłą wybierana zawodniczka meczu, a po turnieju najlepsza w swoim zespole. Pierwsze trofeum po meczu z Gliwicami zdobyła M. Banecka, a drugie P.Rauch.
Nie udał się więc bezpośredni awans naszej drużyny z tego turnieju. Pozostaje gra w turnieju barażowym, który odbędzie się za dwa tygodnie. O dokładnym czasie i miejscu tego turnieju poinformuje w najbliższym czasie.
Autor: Maciej Banecki
2010-04-13 14:48:06
BKS SZÓSTKA BIŁGORAJ - Piecobiogaz Murowana Goślina 1:2

I set:
3:4;6:6;7:8;10:9;12:10; 13:12;17:17;18:20;19:21; 20:23;22:23;22:25! niestety
%& (czary ;))
#*
II set:
2:2;2:4;5:5;7:5;9:5; 10:5;11:5;12:5;13:5;14:5;15:5; 17:7;17:9;18:11;20:13; 21:14;23:15;25:16 ! ufff
%& (czary ;)) ... skoro poskutkowały? to cd. ;)
#*
III set:
1:1;1:4;2:7;5:7;7:9;9:10; 10:13;12:14;14:15;16:16; 17:17;18:19;18:20;19:22; 21:22;22:22;23:22;24:23; 24:24;24:25;po 25,25:26; 25:27 "niestety" po raz drugi!!
##$$%% zmiana czarów ;)
IV set:
1:0;2:2;3:6;4:8;7:10;8:12; 11:13;11:16;12:18; 15:21;16:22;16:23; 16:24; 17:24; 17:25 !! i po zawodach ...
ps. powyższe informacje były możliwe dzięki: Rafałowi Studnickiemu - dziękuję.
3:4;6:6;7:8;10:9;12:10; 13:12;17:17;18:20;19:21; 20:23;22:23;22:25! niestety
%& (czary ;))
#*
II set:
2:2;2:4;5:5;7:5;9:5; 10:5;11:5;12:5;13:5;14:5;15:5; 17:7;17:9;18:11;20:13; 21:14;23:15;25:16 ! ufff
%& (czary ;)) ... skoro poskutkowały? to cd. ;)
#*
III set:
1:1;1:4;2:7;5:7;7:9;9:10; 10:13;12:14;14:15;16:16; 17:17;18:19;18:20;19:22; 21:22;22:22;23:22;24:23; 24:24;24:25;po 25,25:26; 25:27 "niestety" po raz drugi!!
##$$%% zmiana czarów ;)
IV set:
1:0;2:2;3:6;4:8;7:10;8:12; 11:13;11:16;12:18; 15:21;16:22;16:23; 16:24; 17:24; 17:25 !! i po zawodach ...
ps. powyższe informacje były możliwe dzięki: Rafałowi Studnickiemu - dziękuję.
Autor: Bogdan Bielak
2010-04-11 12:48:24
KOLEJNY SUKCES MŁODZICZEK!

Nasze młodziczki prowadzone przez Zbigniewa Różańskiego świetnie spisały się w ¼ finałów MP młodziczek. Dziewczyny nie przegrały nawet seta w turnieju który odbył się w Łodzi - zajęły pierwsze miejsce.
Szóstka Biłgoraj Piątka Sandomierz 2:0 (25:17, 25:22)
Dziewiątka Łódź Szóstka Biłgoraj 0:2 (28:30, 18:25)
Szóstka Biłgoraj Zryw Iława 2:0 (25:19, 25:12)
Teraz półfinały możliwe, że w Biłgoraju.
Szóstka Biłgoraj Piątka Sandomierz 2:0 (25:17, 25:22)
Dziewiątka Łódź Szóstka Biłgoraj 0:2 (28:30, 18:25)
Szóstka Biłgoraj Zryw Iława 2:0 (25:19, 25:12)
Teraz półfinały możliwe, że w Biłgoraju.
Autor: Bogdan Bielak
2010-04-11 11:14:30
KUBEŁ ZIMNEJ WODY NA NASZE GŁOWY!

BKS SZÓSTKA BIŁGORAJ - AZS UE Kraków 0:3 (21:25, 9:25, 21:25) prezes: "najsłabszy mecz w sezonie"
*
Piecobiogaz Murowana Goślina AZS Politechnika Śląska Gliwice 2:3 (25:15, 25:16, 21:25, 19:25, 8:15)
*
Wszystkie drużyny mają takie same "duże punkty". Zadecydują niedzielne mecze, zwycięzcy zgarniają wszystko!
*
Trzymamy kciuki!
*
Piecobiogaz Murowana Goślina AZS Politechnika Śląska Gliwice 2:3 (25:15, 25:16, 21:25, 19:25, 8:15)
*
Wszystkie drużyny mają takie same "duże punkty". Zadecydują niedzielne mecze, zwycięzcy zgarniają wszystko!
*
Trzymamy kciuki!
Autor: Bogdan Bielak
2010-04-11 09:48:58
BARDZO DOBRE OTWARCIE TURNIEJU !

1 BKS Szóstka Black Red White Biłgoraj 2pkt 3:0 (75:55)
*
2 KS Piecobiogaz Murowana Goślina 2pkt 3:1 (98:92)
*
3 AZS Skawa UE Kraków 1pkt 1:3 (92:98)
*
4 KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice 1pkt 0:3 (55:75)
*
2 KS Piecobiogaz Murowana Goślina 2pkt 3:1 (98:92)
*
3 AZS Skawa UE Kraków 1pkt 1:3 (92:98)
*
4 KŚ AZS Politechnika Śląska Gliwice 1pkt 0:3 (55:75)
Autor: Bogdan Bielak
2010-04-09 20:23:24
Awans do turnieju finałowego o wejście do I-szej ligi !!!

Trzeci mecz o awans do turnieju finałowego o wejście do I-szej ligi rozpoczynają gospodynie od szczęśliwego punktu z zagrywki. Zaraz jednak serią trudnych serwisów i dwoma asami odpowiada M. Banecka i szybko prowadzimy 7:1. Wtedy trener z Radomia prosi o czas. Zaraz po nim ładnym blokiem popisuje się para K. Filipowicz-D. Kundera , a mocną podwójną krótką zachwyca K. Maisiayonak. Potem popełniamy kilka błędów własnych i AZS odrabia część punktów. Ponownie jednak atak kończy K. Maisiayonak i zdobywa asa, a pojedynczy blok wykonuje P. Rauch i na tablicy jest 14:7 dla Szóstki. Następnie gra toczy się punkt za punkt. Przy stanie 22:15 pod siatkę za I. Wszołę wchodzi M. Rudzka. Gospodynie proszą jeszcze o drugą przerwę, ale po bloku P. Rauch i zepsutej zagrywce przegrywają seta do 17.
Drugą partię Radomianki zaczynają od dobrej kiwki i asa. Po kilku prostych błędach i nieskończonych atakach przegrywamy 4:9, a po 2 asach z rzędu: 7:13. W tej fazie gry Radomianki dobrze grają środkiem ataku. Trener Wrzeszcz wprowadza na boisko M. Rudzką. Kilka trudnych piłek broni M. Banecka, a swoje ataki kończy P. Rauch i BKS odrabia część strat. Niestety potem kolejny raz mamy problem ze skutecznymi zbiciami wynikającymi z bardzo słabego przyjęcia i rozegrania. Nie zdobywamy też żadnych punktów blokiem. Przy stanie 17:10 dla Radomia szkoleniowiec Szóstki prosi o przerwę. Na zagrywkę za K. Maisiyonak wchodzi A. Solarska, a za K. Filipowicz- G. Rymel. Niestety te zabiegi nie przynoszą skutku. Dalej wszystko szwankuje w naszej grze, co wykorzystują gospodynie i wygrywają partię do 17.
Od początku trzeciej odsłony na parkiecie w naszej drużynie występuje M. Rudzka zastępująca I. Wszołę. Zaczynamy też zdecydowanie lepiej niż w poprzednich setach. Z podwójnej krótkiej mocno zbija K. Maisiayonak, a punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa M. Banecka. Potem sędzia główny podważa decyzję liniowego i punkt z ataku w aut zdobywa Politechnika. Nie wyprowadza to jednak naszych zawodniczek z równowagi. Z przechodzącej piłki atakuje K. Filipowicz, z pipa P. Rauch i trener gospodyń bierze przerwę. To nie pomaga, asa zdobywa K. Filipowicz i M. Rudzka, krótką z tyłu zachwyca K. Maisiayonak. W tej partii to Radomianki popełniają dużo błędów. Dobrze to wykorzystujemy i szybko prowadzimy 17:8. Po drugiej przerwie AZS-u trochę na raty, ale skutecznie atak ze środka kończy D. Kundera, a jedną z dłuższych akcji seta pojedynczym blokiem K. Filipowicz. Kolejny raz na zagrywkę za K. Maisiayonak wchodzi A. Solarska. Gdy jest 22:14 w szeregi Szóstki wkrada się rozluźnienie i przeciwniczki odrabiają trzy punkty i tym razem trener Wrzeszcz bierze czas. Po tym gospodynie dwukrotnie popełniają błąd podwójnego odbicia i seta kiwką kończy M. Banecka.
Czwartą partię zaczynamy od zepsutej zagrywki i ataku. Zaraz jednak dwa punkty serwisem uzyskuje D. Kundera. Gdy na tablicy jest 7:9 blokiem zachwyca para K. Filipowicz-D. Kundera, atakuje P. Rauch i zdobywa też punkt zagrywką i wychodzimy na jednopunktowe prowadzenie. Dobrą passę szóstki próbuje przerwać trener Radomia prosząc o przerwę. Nie wybija to jednak BKS-u z uderzenia. Dobrze bronimy i gramy z kontry. Z obejścia atakuje D. Kundera, z pipa P. Rauch. Po drugiej przerwie Radomia serią trudnych zagrywek popisuje się M. Banecka. Dwa oczka z lewego skrzydła dorzuca K. Maisiayonak i szybko robi się 20:13. Dwa punkty bezpośrednio z zagrywki uzyskuje też K. Filipowicz. Przeciwniczki zdobywają jeszcze kilka punktów, a set i mecz kończy atakiem D. Kundera.
Drugą partię Radomianki zaczynają od dobrej kiwki i asa. Po kilku prostych błędach i nieskończonych atakach przegrywamy 4:9, a po 2 asach z rzędu: 7:13. W tej fazie gry Radomianki dobrze grają środkiem ataku. Trener Wrzeszcz wprowadza na boisko M. Rudzką. Kilka trudnych piłek broni M. Banecka, a swoje ataki kończy P. Rauch i BKS odrabia część strat. Niestety potem kolejny raz mamy problem ze skutecznymi zbiciami wynikającymi z bardzo słabego przyjęcia i rozegrania. Nie zdobywamy też żadnych punktów blokiem. Przy stanie 17:10 dla Radomia szkoleniowiec Szóstki prosi o przerwę. Na zagrywkę za K. Maisiyonak wchodzi A. Solarska, a za K. Filipowicz- G. Rymel. Niestety te zabiegi nie przynoszą skutku. Dalej wszystko szwankuje w naszej grze, co wykorzystują gospodynie i wygrywają partię do 17.
Od początku trzeciej odsłony na parkiecie w naszej drużynie występuje M. Rudzka zastępująca I. Wszołę. Zaczynamy też zdecydowanie lepiej niż w poprzednich setach. Z podwójnej krótkiej mocno zbija K. Maisiayonak, a punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa M. Banecka. Potem sędzia główny podważa decyzję liniowego i punkt z ataku w aut zdobywa Politechnika. Nie wyprowadza to jednak naszych zawodniczek z równowagi. Z przechodzącej piłki atakuje K. Filipowicz, z pipa P. Rauch i trener gospodyń bierze przerwę. To nie pomaga, asa zdobywa K. Filipowicz i M. Rudzka, krótką z tyłu zachwyca K. Maisiayonak. W tej partii to Radomianki popełniają dużo błędów. Dobrze to wykorzystujemy i szybko prowadzimy 17:8. Po drugiej przerwie AZS-u trochę na raty, ale skutecznie atak ze środka kończy D. Kundera, a jedną z dłuższych akcji seta pojedynczym blokiem K. Filipowicz. Kolejny raz na zagrywkę za K. Maisiayonak wchodzi A. Solarska. Gdy jest 22:14 w szeregi Szóstki wkrada się rozluźnienie i przeciwniczki odrabiają trzy punkty i tym razem trener Wrzeszcz bierze czas. Po tym gospodynie dwukrotnie popełniają błąd podwójnego odbicia i seta kiwką kończy M. Banecka.
Czwartą partię zaczynamy od zepsutej zagrywki i ataku. Zaraz jednak dwa punkty serwisem uzyskuje D. Kundera. Gdy na tablicy jest 7:9 blokiem zachwyca para K. Filipowicz-D. Kundera, atakuje P. Rauch i zdobywa też punkt zagrywką i wychodzimy na jednopunktowe prowadzenie. Dobrą passę szóstki próbuje przerwać trener Radomia prosząc o przerwę. Nie wybija to jednak BKS-u z uderzenia. Dobrze bronimy i gramy z kontry. Z obejścia atakuje D. Kundera, z pipa P. Rauch. Po drugiej przerwie Radomia serią trudnych zagrywek popisuje się M. Banecka. Dwa oczka z lewego skrzydła dorzuca K. Maisiayonak i szybko robi się 20:13. Dwa punkty bezpośrednio z zagrywki uzyskuje też K. Filipowicz. Przeciwniczki zdobywają jeszcze kilka punktów, a set i mecz kończy atakiem D. Kundera.
Autor: Maciej Banecki
2010-03-28 18:34:12
SUKCES MŁODZICZEK !

Zwyciężczynie Turnieju 1/8 Finału Mistrzostw Polski Młodziczek
Autor: Bogdan Bielak
2010-03-20 19:31:53
Plan wykonany. Jeszcze tylko jedno spotkanie.
Sobotni mecz od zagrywki zaczęła drużyna z Radomia. Szóstka od razu odpowiedziała silnym atakiem P. Rauch , trudną zagrywką M. Baneckiej i szybko zrobiło się 2:0. Za chwilę trudnym serwisem popisuje się K. Filipowicz, a z przechodzącej piłki punkt zdobywa I. Wszoła i prowadzimy 6:3. Po prostych błędach naszej drużyny Radomianki odrabiają jednak straty. Za moment znowu odskakujemy na cztery oczka po atakach M. Baneckiej i blokach D. Kundery. Przy stanie 14:9 trener gości prosi o czas. Nic to jednak nie daje i dalej trwa dobra seria Biłgorajanek: dwa razy po bloku atakuje K. Maisiayonak, asa i kilka trudnych zagrywek wykonuje M. Banecka i AZS bierze drugą przerwę. Zdobywa po niej jeszcze cztery punkty, jednak po ładnej krótkiej I. Wszoły BKS łatwo wygrywa partię do 13.
Drugiego seta rozpoczynamy o pojedynczego bloku K. Filipowicz. Szybko uzyskujemy trzy-punktową przewagę i po asie I. Wszoły prowadzimy 6:3. Potem niestety gra Szóstki przestaje się układać i rywalki odrabiają straty. Na boisku w naszej drużynie pojawia się na zagrywce M. Mordaka zmieniająca K. Maisiayonak. Gdy jest 14:14 w polu serwisowym ponownie jest I. Wszoła i bezpośrednio zdobywa dwa punkty. Po raz pierwszy z obejścia atakuje D. Kundera, ładnie kiwa M. Banecka i odskakujemy na dwa punkty. Po ataku po prostej K. Maisiyonak trener Radomia prosi o czas. Przynosi on skutek i po błędach Szóstki w przyjęciu AZS obejmuje pierwsze prowadzenie 21:20. Wtedy to trener Wrzeszcz bierze przerwę. Po kolejnym błędzie w odbiorze zagrywki duże szczęście dopisuje BKS-owi : zawodniczka z Radomia atakuje w aut z przechodzącej piłki, czym doprowadza do remisu 22:22. Wtedy P. Rauch atakuje po prostej, M. Banecka zatrzymuje blokiem atakującą Politechniki, a seta kolejnym asem kończy I. Wszoła.
Trzecią partię zaczynamy od skutecznego plasu M. Baneckiej i ataku K. Maisiayonak. Za chwilę kapitan Szóstki po zderzeniu z libero doznaje lekkiej kontuzji nosa i opuszcza boisko. Na parkiecie pojawia się A. Solarska. Ta sytuacja wybija zespół z uderzenia i Politechnika prowadzi 6:4. Za chwilę jednak właśnie po ataku A. Solarskiej po ciasnym skosie i bloku P. Rauch doprowadzamy do remisu 7:7. Nasz zespół idzie za ciosem: P. Rauch zdobywa trzy punkty z zagrywki, nie do przejścia w bloku jest też para D. Kundera- K. Filipowicz i na tablicy jest wynik 14:10. W tym okresie dobrze gramy z kontry i odskakujemy na siedem punktów. Przy stanie19:12 trener Wrzeszcz dokonuje kolejnych zmian: za K. Maisiayonak wchodzi M. Mordaka, a za I. Wszołę M. Rudzka. Po dwóch punktach z rzędu zespołu z Radomia szkoleniowiec Szóstki prosi o przerwę. Potem dwoma asami popisuje się M. Rudzka i seta wygrywamy do 17, a całe spotkanie 3:0.
MVP meczu: PAULA RAUCH.
Niedzielną potyczkę zaczynamy niestety od zepsutej zagrywki. Od początku seta mamy też problemy ze skończeniem własnych ataków i przy prowadzeniu Politechniki 9:6 trener Wrzeszcz bierze pierwszą przerwę. Trzy-punktowa przewaga Radomia utrzymuje się do stanu 9:12. Wtedy to do pola serwisowego udaje się M. Banecka i doprowadza do stanu 14:12. Niestety popełniamy błędy w przyjęciu i rywalki prowadzą 18:17. Tradycyjnie na zagrywkę za K. Maisiayonak wchodzi M. Mordaka. Nie przynosi to jednak skutku. Mamy problem z wyprowadzeniem skutecznej akcji. Zdobywamy jednak punkty po prostych błędach rywalek. Ponownie na zagrywce jest M. Banecka, która wykonuje asa i trudną zagrywkę, po której seta z przechodzącej piłki kończy K. Filipowicz.
Drugą partię dobrym atakiem i kolejną serią dobrych serwisów rozpoczyna M. Banecka czym doprowadza do prowadzenia 4:2. Rywalki odrabiają straty, jednak nie na długo, ponieważ dwa razy po prostej atakuje K. Maisiayonak i P. Rauch z przechodzącej piłki i jest 8:5. Za chwilę Rauch dorzuca też asa. Oglądamy również dwa skuteczne ataki M. Baneckiej i zwiększamy przewagę do sześciu punktów. Na podwyższenie bloku wchodzi G. Rymel . Wtedy to oglądamy dwa błędy sędziego, który gwiżdże rzuconą piłkę I. Wszoły, oraz nie dostrzega piłki w parkiecie po ataku K. Maisiayonak i przewaga Szóstki zmniejsza się. Po chwili I. Wszoła wykonuje ładną krótką, a po długiej wymianie atak z lewego kończy M. Banecka. Jest 20:16 dla BKS-u. Za chwile po ataku P. Rauch wygrywamy 23:19. Następnie Biłgorajanki popełniają serię błędów i AZS zmniejsza przewagę do jednego punktu. Trener Wrzeszcz jest zmuszony poprosić o przerwę. To wytrąca przyjezdne z uderzenia. Radomianki psują zagrywkę, kropkę nad i stawia P. Rauch zbiciem z pipa.
Początek trzeciego seta to as I. Wszoły i kiwka M. Baneckiej. Rywalki wyrównują jednak i jest 2:2. Wtedy to na zagrywkę udaje się P. Rauch i możemy podziwiać chyba najdłuższą serię zdobywanych punktów w jednym ustawieniu. P. Rauch zagrywa z rzędu 15 razy! Zdobywa 9 asów, a jeżeli udaje się Politechnice przyjąć serwis jest on tak trudny, że M. Banecka i D. Kundera łatwo zdobywają punkty z przechodzących piłek. Przeciwniczki są bezradne i w mgnieniu oka robi się aż 17:2 dla Szóstki. Radomiankom udaje się zdobyć dwa punkty. Ale na zagrywkę udaje się M. Banecka i również dorzuca punkt. Wtedy szkoleniowiec BKS-u dokonuje kilku zmian: G. Rymel zmienia K. Filipowicz, M. Rudzka- I. Wszołę, a M. Mordaka- K. Maisiayonak. Oddajemy jeszcze kilka punktów, a set i mecz kończy P. Rauch kolejnym punktem z zagrywki.
MVP meczu: MAGDALENA BANECKA.
Te dwie wygrane przybliżają zespół z Biłgoraja do udziału w finałowym turnieju o awans do I-szej ligi. Nasze zawodniczki muszą wygrać jeszcze jeden mecz w Radomiu, który odbędzie się za dwa tygodnie.
Oczywiście zapraszam na relację z tego spotkania.
Drugiego seta rozpoczynamy o pojedynczego bloku K. Filipowicz. Szybko uzyskujemy trzy-punktową przewagę i po asie I. Wszoły prowadzimy 6:3. Potem niestety gra Szóstki przestaje się układać i rywalki odrabiają straty. Na boisku w naszej drużynie pojawia się na zagrywce M. Mordaka zmieniająca K. Maisiayonak. Gdy jest 14:14 w polu serwisowym ponownie jest I. Wszoła i bezpośrednio zdobywa dwa punkty. Po raz pierwszy z obejścia atakuje D. Kundera, ładnie kiwa M. Banecka i odskakujemy na dwa punkty. Po ataku po prostej K. Maisiyonak trener Radomia prosi o czas. Przynosi on skutek i po błędach Szóstki w przyjęciu AZS obejmuje pierwsze prowadzenie 21:20. Wtedy to trener Wrzeszcz bierze przerwę. Po kolejnym błędzie w odbiorze zagrywki duże szczęście dopisuje BKS-owi : zawodniczka z Radomia atakuje w aut z przechodzącej piłki, czym doprowadza do remisu 22:22. Wtedy P. Rauch atakuje po prostej, M. Banecka zatrzymuje blokiem atakującą Politechniki, a seta kolejnym asem kończy I. Wszoła.
Trzecią partię zaczynamy od skutecznego plasu M. Baneckiej i ataku K. Maisiayonak. Za chwilę kapitan Szóstki po zderzeniu z libero doznaje lekkiej kontuzji nosa i opuszcza boisko. Na parkiecie pojawia się A. Solarska. Ta sytuacja wybija zespół z uderzenia i Politechnika prowadzi 6:4. Za chwilę jednak właśnie po ataku A. Solarskiej po ciasnym skosie i bloku P. Rauch doprowadzamy do remisu 7:7. Nasz zespół idzie za ciosem: P. Rauch zdobywa trzy punkty z zagrywki, nie do przejścia w bloku jest też para D. Kundera- K. Filipowicz i na tablicy jest wynik 14:10. W tym okresie dobrze gramy z kontry i odskakujemy na siedem punktów. Przy stanie19:12 trener Wrzeszcz dokonuje kolejnych zmian: za K. Maisiayonak wchodzi M. Mordaka, a za I. Wszołę M. Rudzka. Po dwóch punktach z rzędu zespołu z Radomia szkoleniowiec Szóstki prosi o przerwę. Potem dwoma asami popisuje się M. Rudzka i seta wygrywamy do 17, a całe spotkanie 3:0.
MVP meczu: PAULA RAUCH.
Niedzielną potyczkę zaczynamy niestety od zepsutej zagrywki. Od początku seta mamy też problemy ze skończeniem własnych ataków i przy prowadzeniu Politechniki 9:6 trener Wrzeszcz bierze pierwszą przerwę. Trzy-punktowa przewaga Radomia utrzymuje się do stanu 9:12. Wtedy to do pola serwisowego udaje się M. Banecka i doprowadza do stanu 14:12. Niestety popełniamy błędy w przyjęciu i rywalki prowadzą 18:17. Tradycyjnie na zagrywkę za K. Maisiayonak wchodzi M. Mordaka. Nie przynosi to jednak skutku. Mamy problem z wyprowadzeniem skutecznej akcji. Zdobywamy jednak punkty po prostych błędach rywalek. Ponownie na zagrywce jest M. Banecka, która wykonuje asa i trudną zagrywkę, po której seta z przechodzącej piłki kończy K. Filipowicz.
Drugą partię dobrym atakiem i kolejną serią dobrych serwisów rozpoczyna M. Banecka czym doprowadza do prowadzenia 4:2. Rywalki odrabiają straty, jednak nie na długo, ponieważ dwa razy po prostej atakuje K. Maisiayonak i P. Rauch z przechodzącej piłki i jest 8:5. Za chwilę Rauch dorzuca też asa. Oglądamy również dwa skuteczne ataki M. Baneckiej i zwiększamy przewagę do sześciu punktów. Na podwyższenie bloku wchodzi G. Rymel . Wtedy to oglądamy dwa błędy sędziego, który gwiżdże rzuconą piłkę I. Wszoły, oraz nie dostrzega piłki w parkiecie po ataku K. Maisiayonak i przewaga Szóstki zmniejsza się. Po chwili I. Wszoła wykonuje ładną krótką, a po długiej wymianie atak z lewego kończy M. Banecka. Jest 20:16 dla BKS-u. Za chwile po ataku P. Rauch wygrywamy 23:19. Następnie Biłgorajanki popełniają serię błędów i AZS zmniejsza przewagę do jednego punktu. Trener Wrzeszcz jest zmuszony poprosić o przerwę. To wytrąca przyjezdne z uderzenia. Radomianki psują zagrywkę, kropkę nad i stawia P. Rauch zbiciem z pipa.
Początek trzeciego seta to as I. Wszoły i kiwka M. Baneckiej. Rywalki wyrównują jednak i jest 2:2. Wtedy to na zagrywkę udaje się P. Rauch i możemy podziwiać chyba najdłuższą serię zdobywanych punktów w jednym ustawieniu. P. Rauch zagrywa z rzędu 15 razy! Zdobywa 9 asów, a jeżeli udaje się Politechnice przyjąć serwis jest on tak trudny, że M. Banecka i D. Kundera łatwo zdobywają punkty z przechodzących piłek. Przeciwniczki są bezradne i w mgnieniu oka robi się aż 17:2 dla Szóstki. Radomiankom udaje się zdobyć dwa punkty. Ale na zagrywkę udaje się M. Banecka i również dorzuca punkt. Wtedy szkoleniowiec BKS-u dokonuje kilku zmian: G. Rymel zmienia K. Filipowicz, M. Rudzka- I. Wszołę, a M. Mordaka- K. Maisiayonak. Oddajemy jeszcze kilka punktów, a set i mecz kończy P. Rauch kolejnym punktem z zagrywki.
MVP meczu: MAGDALENA BANECKA.
Te dwie wygrane przybliżają zespół z Biłgoraja do udziału w finałowym turnieju o awans do I-szej ligi. Nasze zawodniczki muszą wygrać jeszcze jeden mecz w Radomiu, który odbędzie się za dwa tygodnie.
Oczywiście zapraszam na relację z tego spotkania.
Autor: Maciej Banecki
2010-03-14 17:07:37
*
Pierwszy mecz fazy play-off o mistrzostwo II ligi gr 3 Szóstka rozpoczyna od szybkiego prowadzenia 10:5. Po ładnych akcjach całej drużyny. Potem oglądamy atak D. Kundery z jednej nogi, asa M. Baneckiej i jest już 14:7. Wtedy wkrada się w nasze szeregi małe rozluźnienie i Warszawianki zmniejszają przewagę do 3 punktów i trener Wrzeszcz prosi o czas. Gdy na zagrywce jest K. Filipowicz znowu powiększamy przewagę. W międzyczasie na boisku pojawia się M. Mordaka. Po błędach w przyjęciu AZS zdobywa jeszcze 3 punkty jednak nie przeszkadza to w wygraniu seta Biłgorajankom.
Drugiego seta zaczynamy od punktowej zagrywki P. Rauch, dobrej krótkiej i ataku I. Wszoły. Trener AWF-u szybko prosi o przerwę. Po prostym błędzie sędziego tracimy punkt, ale zaraz P. Rauch wyjaśnia sprawę potężnym atakiem z prawego skrzydła. Potem trudnymi zagrywkami popisuje dobrze się dysponowana I. Wszoła, punkt z przechodzącej piłki zdobywa M. Banecka i prowadzimy 16:13. Za chwilę pięknym, pojedynczym blokiem zachwyca K. Filipowicz, a z podwójnej krótkiej atakuje K. Maisiaynak i powiększamy przewagę do 5 punktów. Wtedy znowu AZS odrabia kilka punktów i na tablicy widnieje wynik 21:19. Do akcji wkracza jednak niezawodna P. Rauch i set kończy się wygraną Szóstki.
Trzecią partię zaczynamy z dwoma zmianami w wyjściowym składzie: za M. Banecką występuje A. Solarska, a za D. Kunderę M. Rudzka. Kolejny raz dobrze zaczynamy od prowadzenia 3:0. Od początku oglądamy ładne akcje K. Filipowicz - kiwkę z drugiej piłki, asa i ładne wystawy po , których nasze atakujące łatwo zdobywają punkty. Gdy jest 15:5 na boisku pojawia się G. Rymel. Za chwilę asa i punkt z pipa zdobywa P. Rauch. Jest 22:14 gdy obserwujemy potężny atak K. Maisiayoak z podwójnej krótkiej. Za chwilę seta kończy P. Rauch zbiciem z drugiej linii. Ona też zastaje najlepszą zawodniczką meczu.
Sobotnią potyczkę rozpoczynamy ze zmianami w wyjściowym składzie. Na parkiecie od początku występuje druga libero M. Bębenek i M. Mordaka. Szóstka szybko uzyskuje pięcio-punktową przewagę i utrzymuje ją do stanu 16:11. Wtedy to po bloku atakuje M. Banecka, wykonuje 2 trudne zagrywki i powiększamy przewagę. Za moment skuteczną kiwką „za plecy” zachwyca K. Filipowicz, dwa razy z krótkiej punktuje I. Wszoła, dorzuca punkt z zagrywki i set wydaje się wygrany. W szeregi Biłgorajanek wkłada się rozluźnienie i Warszawa odrabia straty. BKS zdobywa jednak 25 punkt i wygrywa tego seta.
Drugą partię od 3 punktów zaczyna Warszawa. BKS szybko jednak wychodzi na prowadzenie 6:3. AZS po czasie odrabia straty i jednopunktowa przewaga Szóstki utrzymuje się do stanu 18:17. Wtedy po błędach w przyjęciu tracimy prowadzenie i jest 20:18. Wzięta przez trenera Wrzeszcza przerwa niewiele daje i przegrywamy seta do 19.
Trzeciego seta zaczynamy z S. Bielecką na libero i A. Solarską. Po dwóch blokach I. Wszoły i dobrych zagrywkach D. Kundery prowadzimy 8:4, a za chwilę już 11:5. W tym momencie wszystko idzie po myśli Biłgorajanek i po 3 asach I. Wszoły jest 20:10. Na boisko za P. Rauch wchodzi K. Maisiayonak, atak z podwójnej krótkiej kończy A. Solarska i seta z lewego skrzydła kończy M. Banecka.
Ostatnią, jak się później okaże partię zaczynamy od rewelacyjnej obrony S. Bieleckiej i pokazowych akcji P. Rauch i D. Kundery. Po dobrych zagrywkach M. Baneckiej szybko zdobywamy cztero-punktową przewagę. Na zagrywkę za A. Solarską wchodzi M. Mordaka gdy jest 19:12. Obserwujemy wtedy bardzo ofiarną grę w obronie naszych siatkarek: w polu szaleje M. Banecka i S. Bielecka, co pomaga atakującym i mecz wygrywamy 3:1. Za najlepszą zawodniczkę meczu uznano D. Kunderę.
Niedzielne spotkanie przebiega podobnie jak dwa poprzednie. Walka jest wyrównana w środkowych częściach setów. W końcówkach zdecydowaną przewagę mają jednak Biłgorajanki i wygrywają mecz 3:0.
MVP meczu zostaje K. Maisiayonak.
Tymi trzema zwycięstwami Szóstka przybliża się do awansu do pierwszej ligi. Przed zespołem P. Wrzeszcza jeszcze kilka potyczek. Najbliższe mecze rozegrane zostaną ze zwycięzcą z pary: Sparta Warszawa - AZS Politechniki Radomskiej 13, 14 marca w hali Budowlanki o godz. 17.00 i 11.00. Serdecznie zapraszamy.
W sobotę odbyła się gala, na której wybierano sportowca roku 2009. Brały w niej udział zawodniczki Szóstki. K. Maisiayonak zajęła 4, a P. Rauch 6 miejsce. Gratulujemy.
Drugiego seta zaczynamy od punktowej zagrywki P. Rauch, dobrej krótkiej i ataku I. Wszoły. Trener AWF-u szybko prosi o przerwę. Po prostym błędzie sędziego tracimy punkt, ale zaraz P. Rauch wyjaśnia sprawę potężnym atakiem z prawego skrzydła. Potem trudnymi zagrywkami popisuje dobrze się dysponowana I. Wszoła, punkt z przechodzącej piłki zdobywa M. Banecka i prowadzimy 16:13. Za chwilę pięknym, pojedynczym blokiem zachwyca K. Filipowicz, a z podwójnej krótkiej atakuje K. Maisiaynak i powiększamy przewagę do 5 punktów. Wtedy znowu AZS odrabia kilka punktów i na tablicy widnieje wynik 21:19. Do akcji wkracza jednak niezawodna P. Rauch i set kończy się wygraną Szóstki.
Trzecią partię zaczynamy z dwoma zmianami w wyjściowym składzie: za M. Banecką występuje A. Solarska, a za D. Kunderę M. Rudzka. Kolejny raz dobrze zaczynamy od prowadzenia 3:0. Od początku oglądamy ładne akcje K. Filipowicz - kiwkę z drugiej piłki, asa i ładne wystawy po , których nasze atakujące łatwo zdobywają punkty. Gdy jest 15:5 na boisku pojawia się G. Rymel. Za chwilę asa i punkt z pipa zdobywa P. Rauch. Jest 22:14 gdy obserwujemy potężny atak K. Maisiayoak z podwójnej krótkiej. Za chwilę seta kończy P. Rauch zbiciem z drugiej linii. Ona też zastaje najlepszą zawodniczką meczu.
Sobotnią potyczkę rozpoczynamy ze zmianami w wyjściowym składzie. Na parkiecie od początku występuje druga libero M. Bębenek i M. Mordaka. Szóstka szybko uzyskuje pięcio-punktową przewagę i utrzymuje ją do stanu 16:11. Wtedy to po bloku atakuje M. Banecka, wykonuje 2 trudne zagrywki i powiększamy przewagę. Za moment skuteczną kiwką „za plecy” zachwyca K. Filipowicz, dwa razy z krótkiej punktuje I. Wszoła, dorzuca punkt z zagrywki i set wydaje się wygrany. W szeregi Biłgorajanek wkłada się rozluźnienie i Warszawa odrabia straty. BKS zdobywa jednak 25 punkt i wygrywa tego seta.
Drugą partię od 3 punktów zaczyna Warszawa. BKS szybko jednak wychodzi na prowadzenie 6:3. AZS po czasie odrabia straty i jednopunktowa przewaga Szóstki utrzymuje się do stanu 18:17. Wtedy po błędach w przyjęciu tracimy prowadzenie i jest 20:18. Wzięta przez trenera Wrzeszcza przerwa niewiele daje i przegrywamy seta do 19.
Trzeciego seta zaczynamy z S. Bielecką na libero i A. Solarską. Po dwóch blokach I. Wszoły i dobrych zagrywkach D. Kundery prowadzimy 8:4, a za chwilę już 11:5. W tym momencie wszystko idzie po myśli Biłgorajanek i po 3 asach I. Wszoły jest 20:10. Na boisko za P. Rauch wchodzi K. Maisiayonak, atak z podwójnej krótkiej kończy A. Solarska i seta z lewego skrzydła kończy M. Banecka.
Ostatnią, jak się później okaże partię zaczynamy od rewelacyjnej obrony S. Bieleckiej i pokazowych akcji P. Rauch i D. Kundery. Po dobrych zagrywkach M. Baneckiej szybko zdobywamy cztero-punktową przewagę. Na zagrywkę za A. Solarską wchodzi M. Mordaka gdy jest 19:12. Obserwujemy wtedy bardzo ofiarną grę w obronie naszych siatkarek: w polu szaleje M. Banecka i S. Bielecka, co pomaga atakującym i mecz wygrywamy 3:1. Za najlepszą zawodniczkę meczu uznano D. Kunderę.
Niedzielne spotkanie przebiega podobnie jak dwa poprzednie. Walka jest wyrównana w środkowych częściach setów. W końcówkach zdecydowaną przewagę mają jednak Biłgorajanki i wygrywają mecz 3:0.
MVP meczu zostaje K. Maisiayonak.
Tymi trzema zwycięstwami Szóstka przybliża się do awansu do pierwszej ligi. Przed zespołem P. Wrzeszcza jeszcze kilka potyczek. Najbliższe mecze rozegrane zostaną ze zwycięzcą z pary: Sparta Warszawa - AZS Politechniki Radomskiej 13, 14 marca w hali Budowlanki o godz. 17.00 i 11.00. Serdecznie zapraszamy.
W sobotę odbyła się gala, na której wybierano sportowca roku 2009. Brały w niej udział zawodniczki Szóstki. K. Maisiayonak zajęła 4, a P. Rauch 6 miejsce. Gratulujemy.
Autor: Maciej Banecki
2010-02-17 11:04:51
Strona Biłgorajskiego Klubu Sportowego Szóstka. Wszelkie prawa zastrzeżone.







